czwartek, 3 sierpnia 2017

Creature design

Praca przy tworzeniu kolejnych kreatur powoli postępuje. Pierwszy projekt jest z zamysłu pospolitym ptakiem zamieszkujący ekosystem górski. Podobny gatunek występuje w Europie wschodniej i nazywa się raniuszka. Nie spotkałam się z bardziej urokliwą nazwą.


Kolorystyka tła została wzorowana na wschodzie słońca (albo na zachodzie). W moim zamyśle miała być jutrzenka. Jest to pierwsza kompozycja, w której użyłam gradientów. 


Małpiatka w lesie tropikanlnym. Nie przepadam za granatem z domieszką czerwonego (czy jak kto woli fiolet), ale zastosowanie go przyniosło wspaniałe efekty. 

Tak jak wspominałam, moją inspiracją jest twórczość Dieter'a Braun'a

środa, 5 kwietnia 2017

Animal

W grudniu miałam okazję uczestniczyć w warsztatach dotyczących koncept artu. Prowadzący opowiadał o wielu ciekawych aspektach projektowania postaci. Po wszystkim wyszłam z nową porcją notatek i głową ciężką od pomysłów. Dodatkowo zagrywałam się w tym czasie kampanię w King's Bounty. Co to ma do rzeczy, można zapytać? Otóż, posiadam wersję pudełkową, w której po latach odkryłam skarb - artbook. Szkice konceptualne, "kuzyna" serii Might of Magic. (Dla niewtajemniczonych: szkice dotyczyły klasycznych postaci ze świata fantasy). Gdy znalazłam chwilę, wyjęłam szkice... i efekt jest poniżej. W swoich projektach tworzyłam postacie, zapożyczając cechy fenotypowe 2-3 istniejących gatunków. 



Pierwszy na celowniku był stwór, który z założenia miał być silny, powolny, łagodny... oraz samotny. Pożądany efekt uzyskałam, tworząc sylwetkę kształtem wpisaną w koło. Jak to już się utarło, zwierzę tego typu nie grzeszy inteligencją, dlatego głowa została nieznacznie zwężona (gdy porówna się ją do szerokości pyska). Umieściłam jegomościa w ekosystemie górskim. Na pewno będzie miał pod dostatkiem kamieni, tak niezbędnych do prawidłowego rozwoju.



Kolejne stworzenie jest roślinożercą. Łagodne i dość silne, a do tego żyjące w koloniach. Miejsca, w których żyją, to lasy w strefie umiarkowanej. Liściaste. Postać została wpisana w trójkąt, ma krępą budowę ciała. Oto dowód na to, że pająki posiadają w sobie urok. Tak, puszysty stworek ma w sobie cechy pająka. Tak, lubię pająki. Inne robaki również. Tak, to jest normalne. Nie, nie wmówiłam sobie tego. 



Ostatni dla odmiany był osobnik z ekosystemu wodnego, rozważałam zbiorniki wody słodkiej. Ważne było dla mnie, aby ująć takie cechy jak zwinność, spryt i urok. Postać została ujęta w wąski prostokąt.

Jako świetny wzór do naśladowania doradzam Dieter'a Braun'a. Niesamowicie rysuje zwierzęta w ich naturalnych środowiskach.

czwartek, 2 lutego 2017

My Mechanic 2

Trochę czasu minęło od ostatniej publikacji, więc z przyjemnością prezentuję kolejną część grafik przygotowanych dla Your Mechanic <klik>. Hej, nawet czuję lekkie ukłucie dumy, że wyszły mi całkiem dobrze. 


Jeśli mam wskazać problem, który niemalże spędzał mi sen z powiek, to perspektywa. Nie wyrażą tego słowa, jak bardzo kombinowałam, aby ta ilustracja wyglądałą dobrze. Odbiorcami aplikacji są osoby w różnym wieku. To, co tutaj definiuje wiek tej osoby jest ubiór. <spróbuj domyślić się, dlaczego>


Nigdy nie wiadomo, kiedy człowiek będzie zmuszony do korzystania usług mechanika. Obecnie dostęp do sieci jest bardzo łatwy, więc logowanie się do systemu w parku nikogo nie zdziwi. Nie przepadam za rysowaniem budynków,a mimo to udało mi się znaleźć wygodne i dość proste rozwiązanie na wykonanie ich we flat designie. 


Garaż. Czego w nim się nie znajdzie? 


A w szczególności, jak się w nim nie sprząta. Ilustracja wykonana na okoliczność Haloween. Czarnego kota nie przemyciłam, a nuż byłoby to niepoprawne politycznie?

środa, 18 stycznia 2017

My Mechanic cz.1

Jeśli ktoś zapytałby mnie co wiem o samochodach, to powiedziałabym, że posiadają marki i jeżdzą. Jak bardzo prześmiewczo nie podeszłabym do mojej niewielkiej wiedzy z tego tematu, to jedno jest pewne. W swojej początkującej karierze grafika poradzę sobie nawet z takim problemem. Ostatniego czasu miałam przyjemność wykonywać ilustracje do aplikacji mobilnej dla Your Mechanic <klik>. Przyznam, że początkowo niechętnie podchodziłam do flat design'u. Im dłużej musiałam siedzieć przy ilustracjach, tym mocniej przekonywałam się, jak bardzo wymagający jest ten styl graficzny. Miałam bardzo zawężoną kolorystykę (kilka odcieni niebieskiego i szarego) i to było sporym wyzwaniem.

Każda podstrona posiada odpowiednio przygotowaną ilustrację. Bardzo mi się podobało to, że musiałam zadbać o prezentację różnych styli życia, a także całkiem sporo poczytałam na temat obyczajowości ludzi z drugiej strony globu. W szczególności pewne aspekty pojawiły się podczas projektowania samochodów, ale o tym opowiem innym razem.



Nie ma nic lepszego, niż filiżanka gorącej kawy. Odnoszę wrażenie, że czytanie gazety do porannej kawy, czy śniadania nie jest tak popularne w Polsce jak w Stanach. Co innego po naszej zachodniej granicy...


Pierwsza postacią, która została zaprojektowana, był mężczyzna czytający gazetę, jednak to właśnie rysowanie kobiety było bardziej wymagające. Z bardzo efektownej, kędzierzawej fryzury przeszłam do klasycznego, asymetrycznego bob'a. Podkreślano mi, że powinnam stworzyć wizerunek silnej, nowoczesnej kobiety. 


Sama wizualizacja wymiany oleju była dość kłopotliwa, ponieważ musiałam zmieścić się na planie kwadratu, a umieszczenie bagnetu psuło kompozycję. Pozwoliłm sobie na odejście od narzuconych kolorów przy wykonywaniu pojemnika z olejem. Dzięki użyciu kontrastującej czerwnieni, odbiorca spogląda na ręce, a więc też na czynność wykonywaną przez postać. Hint!


Jak udekorować podstronę: Explore your car's health? Nie było opcji, musiałam zrezygnować z dosłowności, tym bardziej, że proszono mnie o bardziej abstrakcyjne podejście tematu. 

Mimo wszystko wciąż się uczę. Zawsze można coś poprawić i polepszyć. Na koniec zdradzę, że ilustracje Antona Fritsler'a były dla mnie wzorem. Jego dzieła są niesamowite i z pełną powagą stwierdzam, że jak dla mnie tworzy jedne z najlepszych ilustracji wektorowych z jakimi się spotkałam. 

To nie koniec. Następne ilustracje pojawią się za jakiś czas :)